Mobilna biblioteka – riksza.

Na ulicach Ostrowca Świętokrzyskiego pojawiła się przed kilkoma miesiącami – riksza, czyli pojazd kołowy napędzany siłą ludzkich mięśni. Zadaniem tej ostrowieckiej jest – promocja czytelnictwa. Teraz swój przystanek miała w Niepublicznym Przedszkolu SMYK. 

Przedszkolaki były wyraźnie zaskoczone biblioteką na kółkach, ale też ciekawe przygód Kazika, który zwiedził Afrykę – bowiem taką powieść usłyszały w ramach prowadzonej akcji.

http://www.lokalnatelewizja.pl/wiadomosci/14140,do-smykow-przyjechaly-ksiazki

Fajne! 🙂

 

 

Stop cenzurze w bibliotekach!

Od objazdowych sprzedawców książek dochodzą mnie coraz to częściej głosy, iż Panie Bibliotekarki cenzurują księgozbiór.

Nie chcą kupować książek dla określonej opcji politycznej, bądź religijnej, pomimo zapotrzebowania nań. I jeszcze grożą, że jak im się pokazywane książki nie spodobają, to już nigdy sprzedawcy – delikwenta nie wpuszczą! To jest ogromny skandal!

Ja – jak i każdy – mam swoje określone poglądy i wartości, ale nie do pomyślenia mi by było nigdy, żeby nie mieć w swoim księgozbiorze różnej maści pozycji.

Biblioteka jest finansowana ze środków publicznych i biblioteka ma być apolityczna i areligijna. Nasz księgozbiór ma obejmować całe spektrum potrzeb czytelniczych bez względu na ich charakter (chyba, że dana publikacja łamie prawo).

Bóg dał każdemu rozum i wolną wolę w kwestii czytelniczej także: STOP CENZURZE KSIĘGOZBIORU W BIBLIOTEKACH!

Spotkania z wideo blogerami.

Zachęcam biblioteki do organizacji spotkań z wideo blogerami. Wiele z vBlog-ów stoi na bardzo wysokim poziomie, a ich autorzy mają bardzo dużo do przekazania. Warto! 🙂 Ja właśnie organizuję przyszłe spotkanie z Miłoszem od Z kamerą wśród książek. 🙂

 

Ogłoszenia w prasie.

Wszystkie biblioteki zachęcam do tego, by w prasie i na odpowiednich portalach dodawały ogłoszenia darmowe o tym, że przyjmą książki. Jest to niezwykle skuteczny sposób na powiększenie księgozbioru. Co do darów… nie marudzimy, przyjmujemy wszystko jak leci, a potem selekcja…

 

Zwierzak w biblio.

Warto byście pomyśleli o zwierzaku dla swojej biblioteki. Osobiście chomików nie polecam. Miałem je kiedyś w bibliotece. Faktem jest, że przyciągnęły mi sporo małych Czytelników i Czytelniczek, ale śmierdzą niemiłosiernie. 🙁 Mieliśmy też rybki – te cieszą się średnim uznaniem. 🙂 Może akwarium było zbyt małe? 🙂 Są biblioteki w USA i Kanadzie, które mają koty. 🙂 Wszystko pozostawiam Waszej inwencji.